Prawo budowlane na rok 2020 – formalności tyle samo, ale ma być szybciej
W listopadzie 2019 roku rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy Prawo budowlane. Podstawą wprowadzenia zmian było uproszczenie i przyspieszenie procedur związanych z całym procesem inwestycyjno-budowlanym. Nowa ustawa idzie też z duchem czasu i definiuje przepisy dla takich obiektów, o których kilka lat temu nikt jeszcze nie słyszał. Zmienione przepisy będą również zachętą do legalizacji „reliktów przeszłości”.
Mimo że nowe prawo zacznie obowiązywać dopiero za pół roku, to warto już teraz wiedzieć, co czeka przyszłorocznych uczestników procesu inwestycyjno-budowlanego. Inwestorów mogą zainteresować szczególnie trzy kwestie.
Pozwolenie na budowę
Znowelizowane prawo budowlane ma zmniejszyć ilość wymaganych dokumentów, które należy złożyć razem z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Nie oznacza to jednak, że w ogólnym rozrachunku dokumentów będzie mniej. Według nowych przepisów projekt budowlany będzie dzielił się na projekt architektoniczno-budowlany, projekt zagospodarowania działki lub terenu oraz projekt techniczny. Z czego dwa pierwsze należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę lub do zgłoszenia budowy, natomiast projekt techniczny (tj. projekt konstrukcji i projekty instalacji) będzie trzeba przedłożyć do odpowiednich organów już po zakończeniu budowy.
Do zawiadomienia o rozpoczęciu robót budowlanych inwestor będzie musiał dołączyć oświadczenie o zapewnieniu sporządzenia projektu technicznego przez projektanta. Ma to umożliwić inwestorom etapowe wykonanie projektu, co może ograniczyć koszty i przyspieszyć przygotowanie niezbędnej dokumentacji. Również skróceniu ulegnie czas wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Dotychczas nie wszystkie składane dokumenty podlegały obowiązkowej weryfikacji przez urzędników, a sprawdzanie ich wydłużało czas oczekiwania na wydanie decyzji. Nowa ustawa przeniesie pełną odpowiedzialność za poprawność projektu technicznego na projektanta.

Ilość egzemplarzy projektu budowlanego, które należy złożyć z wnioskiem o pozwolenie na budowę, zostanie zmniejszona z czterech do trzech. Po jednym egzemplarzu mają dostać inwestor, organ administracji architektoniczno-budowlanej i organ nadzoru budowlanego. Dzięki temu zmniejszy się ilość dokumentów, które muszą zostać najpierw ostemplowane, a później zarchiwizowane.
Z jednej strony zmiany te przyspieszą wydawanie decyzji o pozwolenie na budowę, co powinno zadowolić inwestorów. Z drugiej strony organ administracji architektoniczno-budowlanej będzie w stanie wydać więcej decyzji w tym samym czasie. Dzięki temu wystąpi mniej przypadków przekroczenia ustawowego czasu 65 dni na wydanie decyzji, za co na wspomniany organ nakładane były kary.
Uregulowano również przepisy dotyczące obiektów, które nie wymagają pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. Rozszerzona zostanie lista takich obiektów. Chodzi tu między innymi o paczkomaty, bankomaty, biletomaty, wpłatomaty, automaty, itp. o gabarytach określonych w ustawie, a także instalacje gazowe czy tarasy naziemne.
Kolejne zmiany informują, że nie będzie możliwe stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli obiekt został wybudowany, a od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji minęło pięć lat. Założono, że ten okres powinien być wystarczający, żeby inne podmioty mogły zgłosić naruszenie ich interesów. To samo dotyczy decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.
Przy nabyciu niedokończonej inwestycji, nowy inwestor nie będzie miał obowiązku uzyskania zgody od poprzedniego inwestora na dokończenie inwestycji, jak to miało miejsce dotychczas.
Do wniosku o pozwolenie na budowę konieczne będzie dołączenie oświadczenia projektanta o możliwości podłączenia budynków mieszkalnych jednorodzinnych i wielorodzinnych do istniejącej sieci ciepłowniczej.

Samowole budowlane
Dotychczas, jeżeli inwestor zrealizował obiekt budowlany bez zgody organu administracyjno-budowlanego, nadzór budowlany dążył do zalegalizowania obiektu. Bez względu na to czy inwestor chciał legalizować obiekt czy też wolał dokonać rozbiórki. Wiązało się to z kosztami legalizacji, a i tak ostatecznie tylko 10% obiektów było skutecznie legalizowanych. Obecna ustawa ma umożliwić inwestorowi podjęcie takiej decyzji.
Ustawa ma też ułatwić legalizację samowoli budowlanych, które zostały wybudowane przed wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy – mowa tu zwłaszcza o obiektach wzniesionych ponad 20 lat temu. Przyczyną tych zmian jest troska o zachowanie odpowiedniego stanu technicznego tego typu obiektów. Uproszczona procedura legalizacji zakłada, że właściciel dokona zawiadomienia o zakończeniu budowy, a organ nadzoru budowlanego nie wniesie sprzeciwu, co ostatecznie uprawni właściciela do korzystania z obiektu. Do zawiadomienia należy dołączyć oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, inwentaryzację powykonawczą, ekspertyzę techniczną i oświadczenie o terminie zakończenia budowy.
Nowa ustawa reguluje również kwestie nielegalnego użytkowania obiektów, wobec których nie wydano decyzji o pozwoleniu na użytkowanie lub nie dokonano skutecznego zawiadomienia o zakończeniu robót budowlanych. Dotychczas karę nakładano jednokrotnie – za nielegalne rozpoczęcie użytkowania. Obecnie właściwe organy będą mogły regularnie nakładać wysokie kary, jeżeli obiekt dalej będzie użytkowany bez odpowiednich zezwoleń.
Bezpieczeństwo pożarowe
Również przepisy bezpieczeństwa pożarowego zostaną zaostrzone. Dotyczy to zwłaszcza przypadków, w których budynki mieszkaniowe zostaną przekształcone w obiekty pełniące inne funkcje, na przykład usługowe i rozrywkowe. Tu punktem wyjściowym było określenie przepisów dla miejsc, w których organizowane są gry polegające na uwolnieniu się z zamkniętych pomieszczeń. Charakterystyka ta odpowiada projektom typu „escape room”, a regulacje są pokłosiem tragedii, w której kilka osób zginęło w pożarze, podczas jednej z takich gier. Takie miejsca będą wymagały ekspertyzy przeciwpożarowej.

Pozostałe zmiany
Szybsze będą decyzje o odstępstwach od przepisów techniczno-budowlanych. Nie będzie już potrzebne upoważnienie właściwego ministra, dzięki czemu proces inwestycyjno- budowlany może skrócić się nawet o dwa miesiące.
Przebudowy przegród zewnętrznych domów jednorodzinnych będą wymagały zgłoszenia dopiero w sytuacji, gdy obszar oddziaływania obiektu będzie wykraczał poza teren działki. Dotychczas każda tego typu ingerencja wymagała zgłoszenia.
Zmniejszono zakres robót budowlanych, które uznaje się za istotne odstąpienie od projektu budowlanego.
Inwestorzy budynków jednorodzinnych wolnostojących nie będą mieli obowiązku zawiadamiania o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych. Uproszczeniu ulegną także kwestie dotyczące tablic informacyjnych.
Doprecyzowana zostanie kwestia wydawania warunków przyłączeniowych, a za przekroczenie terminów na wydanie warunków, będą nakładane na dostawców kary. Nastąpi zniesienie niektórych opłat związanych z wydaniem takich warunków.
Czas pokaże jak w praktyce będzie wyglądało wdrażanie i egzekwowanie nowych przepisów. Jednak pozytywne wydaje się to, że są one krokiem w kierunku uporządkowania biurokracji i przyspieszenia całego procesu inwestycyjno-budowlanego.
Jeśli planujesz budowę domu powinieneś zapoznać się z listą dokumentów wymaganych do jej rozpoczęcia.
